Od czego zacząć ?

Ten wpis powinienem zacząć od relacji Mistrzostw Świata w Londynie które odbyły się ponad dwa miesiące temu. Pełniłem tam rolę drugoplanową i zasadzie byłem tylko tłem rywalizacji jaką stoczył Marcin, dlatego odsyłam do jego relacji. http://marcingrabinski.pl/london-marathon/
Co u mnie ?

Zacząłem przygotowania do jesiennego maratonu. Będą długie i jednocześnie dokładne. Jak zawsze. 4 miesiące to szmat czasu. Dużo można zrobić i tyle samo można zepsuć. Jest na pewno kilka istotnych kwestii od których warto zacząć każde przygotowania traktując to co robimy dość poważnie i chcąc trenować właściwe.
Wujkiem ,, dobra rada ” na pewno nie chce być dlatego powiem jak wygląda u mnie taki okres przygotowań.
Od czego zaczynam i na co zwracam uwagę?

Przede wszystkim kończąc zawody na dystansie maratońskim okres przygotowawczy zaczynam od porządnego wypoczynku. Dwa tygodnie nie robię zupełnie nic. Nic !
To czas gdzie organizm dostaje nagrodę w postaci odpoczynku za trud który włożył w przygotowania, a głowa ma czas zatęsknić za tym co trudne i czasochłonne. Dla mnie te dwa tygodnie są też momentem gdzie mam czas na podjęcie decyzji do czego teraz będę się przygotowywał. Odpowiednio zaplanowana polityka startowa jest kluczowa do przeprowadzenia całego okresu przygotowawczego.

Po krótkim wprowadzeniu w rytm treningowy i usystematyzowaniu się na nowo dobrze jest sprawdzić gdzie obecnie się jest.
Aby odpowiednio zacząć cały etap przygotowań i niczego nie robić na skróty należy zacząć od badań wydolnościowych.
One pozwolą nam iść właściwą drogą i są kierunkowskazem w planowaniu treningu.

fot: Martyna Zgierska

Dalej pozostaje już tylko trenować. Ale jak ? Jeśli wiemy po co to powinniśmy też wiedzieć jak. Dla mniej doświadczonych osób zawsze najlepszym rozwiązaniem będzie oddanie się w ręce kogoś kto się na tym zna i ma doświadczenie. Oczywiście polecam http://mistrzowski-trening.pl/
Ja idę tzw ,, klasykiem” czyli na początku budowanie ogólnej wytrzymałości, spora ilość wybiegań, zdecydowanie dużo ćwiczeń ogólnych nie tylko siłowej ale też sprawności i gibkości. W późniejszym etapie dochodzi siła biegowa. Ta tradycyjna w formie podbiegów skipów na wzniesienie a także siłownia ( BODY WORK ) , ćwiczenia na płotkach oraz wiele innych elementów kształtujących właśnie siłę każdego zawodnika.

fot: Andrzej Olszanowski

Kalendarz startów należy zawsze dostosować do tego, który ja nazywam finałem sezonu. Nawet jeśli w drodze przygotowań wpadnie nam do głowy spontaniczny start dobrze jest postawić sobie pytanie co dany start ma nam dać? Czy będzie niósł za sobą korzyści czy wręcz odwrotnie. W związku z tym że moje przygotowania są dość długie staram się aby w tym okresie znaleźć schemat żywieniowy, z którego skorzystam w trakcie ostatniej prostej przed docelowym biegiem. Testuje żele, posiłki, napoje. Zawsze to lepiej popsuć trening niż całe zawody. Dlatego na bieżąco kontroluje co mi służy a co nie. W późniejszym etapie już tylko z tego wypracowanego schematu korzystam.


fot: Martyna Zgierska

Na pewno jeśli cel, który sobie postanowiliśmy jest odległy, ważna jest cierpliwość. Nie każdy potrafi sobie z tym poradzić. Dla mnie zawsze takim momentem upustu emocji są zawody. Te, których nie planujemy noszą za sobą zarówno te dobre i jak i te złe strony dlatego rozważnie dobieram okres w jakim mają się odbyć a także dystans.
Jak zauważyliście nie startuje zbyt często. Mam taką zasadę, że do zawodów trzeba być gotów i jeśli uznaje że j na dany moment nie jestem gotów to skupiam się na tylko na treningu.
Okres letni jest dla mnie idealny do trenowania. Lubię ciepło i dobrze adoptuje się do wysokich temperatur. Dzień też jest długi więc wybór pory dnia do wykonania treningu jest różny.
Lipiec i sierpień będzie bogaty w wyjazdy. Szklarska Poręba, Bydgoszcz, Zakopane, Warszawa – wszystko związane z bieganiem. Maraton to dystans, który jest piekielnie trudny. Nieprzewidywalny. Dla mnie tym bardziej trudny bo trasa maratonu w Nowym Jorku do łatwych nie należy. Plus jest taki, że miałem okazję ją poznać, dlatego wiem jak się do tego biegu odpowiednio przygotować. Cieszę się, że wraz z postępującą formą utrzymuje nienaganne zdrowie a dzięki pomocy Fizjoterapii Biegacza również i higienę całego aparatu ruchu.